Pewna gra wiceliderek tabeli. Trzy punkty zostają w Łodzi

Data:
Autor: Małgorzata Armknecht

Siatkarki Pałacu były blisko przedłużenia spotkania siedemnastej kolejki Ligi Siatkówki Kobiet rozgrywanego w Atlas Arenie, ale doświadczenie rywalek dało o sobie znać i ŁKS wygrał z naszą drużyną w trzech setach. MVP pojedynku została wybrana Izabela Kowalińska.

Po raz pierwszy w tym roku w składzie meczowym znalazła się jedna z naszych kontuzjowanych  do tej pory zawodniczek, atakująca Sandra Szczygioł. Trener Makowski nadal jednak nie ma do dyspozycji trzech kolejnych siatkarek - Marty Ziółkowskiej, Zuzanny Czyżnielewskiej i Katarzyny Wenerskiej, a do tego grona dołączyła jeszcze libero Joanna Nickowska.

Spotkanie lepiej rozpoczęły bydgoszczanki, dobrze popracowała zagrywką Monika Fedusio, a na siatce wykorzystywała to Joanna Kuligowska (1:4). Szybko jednak sytuacja się odwróciła, gospodynie zrobiły przejście i przejęły inicjatywę na boisku (7:4). Nasze przyjmujące zaczęły mieć spore problemy z odbiorem serwisów rywalek, co przełożyło się na brak skuteczności w ofensywie (10:4). Błyskawicznie zareagował trener Makowski wprowadzając na boisko zmienniczki, ale niewiele to zmieniło w grze drużyny. Nadal udane zbicia w naszym zespole należały do rzadkości, a po drugiej stronie siatki bezwzględne były Izabela Kowalińska i Ewa Kwiatkowska (17:7). Pałacanki chyba straciły wiarę w odrobienie strat w tym secie, tym bardziej że blok ŁKS-u na niewiele pozwalał naszym skrzydłowym (22:9). Gospodynie bez żadnego problemu dokończyły tę partię, a kropkę nad "i" postawiła mocnym atakiem z szóstej strefy Regiane Bidias (25:11).

Początek drugiej partii należał do podopiecznych Piotra Makowskiego - znakomicie pracował nasz blok, a szczególnie czujna na siatce była Natalia Misiuna (2:5). Podobnie jednak jak w poprzednim secie, wystarczyło, że siatkarki ŁKS-u uciekły z niewygodnego ustawienia, po czym zaczęły agresywnie serwować i wynik się wyrównał (5:5). Obie drużyny wyraźnie miały problemy z koncentracją, bardzo mało było bowiem regularnych akcji rozgrywanych po dokładnym przyjęciu, a gra była mocno szarpana. Lepiej w tej sytuacji odnalazły się łodzianki, a sprytem w ofensywie imponowała Ewa Kwiatkowska (10:8). Potem kibice zgromadzeni w Atlas Arenie byli świadkami kilku przedłużonych wymian, w których bardziej cierpliwe były bydgoszczanki i zdobywały punkty dzięki Ewelinie Krzywickiej (14:13). Kolejne fragmenty meczu nie były zbyt porywającym widowiskiem, trener Masek musiał poprosić o przerwę, kiedy kilka razy pomyliły się jego zawodniczki (16:16). Lucie Muhlsteinova widząc nierówną formę swoich koleżanek zaczęła posyłać większość piłek do Izabeli Kowalińskiej, a ta nie wstrzymywała ręki i o czas poprosił szkoleniowiec Pałacu (20:19). Końcówka seta to początkowa wymiana ciosów, na atak Pauliny Świder odpowiedziała Izabela Kowalińska (21:20). Ostatnie piłki należały już jednak do łodzianek, które wyblokowywały wszystkie nasze zbicia, a spokojnie na siatce blok omijała Regiane Bidias (24:20). Bydgoszczanki zerwały się jeszcze do walki, asa serwisowego zanotowała Świder, a punktowy blok zaliczyła Maternia, ale ponownie doświadczenie Bidias dało o sobie znać i jej skuteczny plas zakończył drugą odsłonę (25:23).

Do trzeciego seta łodzianki przystąpiły pewne swego, wolną przestrzeń po naszej stronie boiska bez problemu znajdowała Kowalińska, a z szóstej strefy atakowała Bidias (5:2). Zawodniczki Pałacu przeważnie decydowały się na techniczne rozwiązania w ofensywie, ale dobrze reagowały na to przeciwniczki i wyprowadzały mocne kontrataki (8:3). Siatkarki ŁKS-u mogły imponować swoim doświadczeniem, nawet jeśli ich pierwsza akcja była zatrzymana przez naszą defensywę, to w ponowieniu były już skuteczne (11:5). Pałacankom ciężko było nawiązać walkę, bo kiedy już udało im się zdobyć oczko, chwilę później psuły zagrywkę i przewaga rywalek nie malała (16:9). Przez kolejny fragment meczu drużyny grały punkt za punkt, dobrze atakowały Krzywicka i Świder, ale wobec następujących później bloków Efimienko-Młotkowskiej nadal bydgoszczanki miały do odrobienia siedem oczek (20:13). Nasze siatkarki nie składały broni, Monika Fedusio posyłała na drugą stronę agresywne floaty, a dobrze na siatce blokował duet Ewelina Krzywicka - Paulina Świder (20:17). Walka trwała, sygnał swoim koleżankom do ataku dała Weronika Fojucik mocnymi zbiciami i zagrywkami, wobec czego o przerwę poprosił trener Masek (22:21). W najważniejszym momencie seta gospodynie bezbłędnie ustawiały się w obronie, spokojnie stawiały sobie piłkę do ataku i ciosy Katarzyny Sielickiej zadecydowały o końcowym triumfie ŁKS-u (25:22).

Mecz osiemnastej kolejki Ligi Siatkówki Kobiet bydgoszczanki rozegrają w sobotę na własnym parkiecie. Do hali Łuczniczka przyjedzie Chemik Police, a początek spotkania zaplanowany jest na godzinę 18.

ŁKS Commercecon Łódź - KS Pałac Bydgoszcz 3:0 (25:11, 25:23, 25:22)

Pałac: Mazurek (1), Kuligowska (2), Różyńska, Maternia (3), Fedusio (6), Misiuna (5), Jagła (libero) oraz Krzywicka (13), Świder (6), Fojucik (3)

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+

Comments are closed

Odliczanie do następnego wydarzenia:

POLI Budowlani Toruń vs KS PAŁAC Bydgoszcz

Liga Siatkówki Kobiet

Liga Siatkówki Kobiet – wyniki na żywo
Liga Siatkówki Kobiet – wyniki na żywo
17:00
Liga Siatkówki Kobiet
Arena Toruń

POLI Budowlani Toruń vs KS PAŁAC Bydgoszcz

Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Wyszukiwarka aktualności:

Liga Siatkówki Kobiet

DrużynaPunkty
10KSZO Ostrowiec Świętokrzyski21
11Legionovia Legionowo20
12KS PAŁAC Bydgoszcz16
13POLI Budowlani Toruń12
14MKS Dąbrowa Górnicza8
Sponsorzy