Niezły trzeci set nie wystarczył. Pałacanki bez punktów w zaległym meczu

Data:
Autor: Małgorzata Armknecht

Po dwóch wyraźnie wygranych przez Developres setach w trzecim siatkarki Pałacu nawiązały wyrównaną walkę, ale w końcówce zabrakło postawienia kropki nad "i". Drużyna z Rzeszowa zwyciężyła w zaległym spotkaniu 14. kolejki LSK 3:0 i dopisała do swojego konta w tabeli trzy punkty. MVP pojedynku została wybrana Adela Helić.

Trener Piotr Makowski przed tym meczem znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Do kontuzjowanych do tej pory zawodniczek dołączyła jeszcze tydzień temu Sandra Szczygioł, a w trakcie półfinałów Mistrzostw Polski Juniorek urazu doznała dodatkowo libero Monika Jagła. Zespół naszych juniorek potrzebował nadal obecności Małgorzaty Andersohn, wobec czego w składzie na spotkanie z Developresem znalazło się dziesięć siatkarek.

Początek pojedynku nie był udany w wykonaniu naszych zawodniczek. Mimo dobrego przyjęcia nie udawało się wyprowadzić skutecznej akcji ofensywnej, a po drugiej stronie siatki ręki nie wstrzymywały Rousseaux i Helić (0:4). Szybka prośba o czas szkoleniowca Pałacu nie poprawiła sytuacji, bo jego podopieczne zaczęły jeszcze mieć problemy z przyjęciem i strata do Developresu rosła (2:9). Z takim prowadzeniem przyjezdnym grało się swobodnie, a Anna Kaczmar uruchamiała w ataku wszystkie swoje koleżanki (5:14). Bydgoszczanki nie rezygnowały z nawiązania walki w tym secie, drużynę próbowała poderwać do walki Ewelina Krzywicka, która coraz częściej znajdywała sposób na blok rywalek (12:17). Wsparły ją nieco Natalia Misiuna i Jagoda Maternia, ale wobec stabilnej dyspozycji Adeli Helić i Jeleny Blagojević nie pozwoliło to zmniejszyć dystansu do Developresu (14:21). Szyki obronne rzeszowianek były przygotowane na każde zbicie Pałacanek i losy tego seta były rozstrzygnięte (15:25).

W pierwszych akcjach drugiej partii przeciwniczki szybko objęły prowadzenie, kiedy ich zagrania wpadały niebronione w parkiet po naszej stronie (3:5), ale niemal od razu wyrównaliśmy, bo piłkę przechodzącą wykorzystała Kinga Różyńska (6:6). Potem jednak zupełnie załamało się przyjęcie Pałacu, rzeszowianki raz za razem straszyły agresywnymi floatami (7:11). Bydgoszczanki wyraźnie utraciły pewność siebie, ich uderzenia bez problemu wyblokowywały siatkarki Developresu, a w kontrach bezwzględne były Rousseaux i Ptak (9:16). Trener Makowski wykorzystał już dwie przerwy w grze, wprowadził także na boisko Monikę Fedusio w miejsce Joanny Kuligowskiej, ale cały czas nasze skrzydłowe miały ogromne problemy z kończeniem swoich ataków (12:21). Pojedyncze udane akcje Jagody Materni, Moniki Fedusio czy Eweliny Krzywickiej mogły się podobać publiczności w hali Łuczniczka (18:23), ale nie były w stanie odwrócić losów seta, bo kropkę nad "i" postawiła asem serwisowym Jelena Blagojević (18:25).

Trzecia partia rozpoczęła się dla Pałacanek całkiem nieźle, sporo animuszu wniosły wprowadzone na boisko Weronika Fojucik i Paulina Świder. Bydgoska defensywa zaczęła podbijać coraz więcej ataków rywalek, a kontry na punkty zamieniały Maternia i Świder (8:5). Zawodniczki trenera Micellego nadal zbijały bardzo mocno, ale dobrze pracowały nasze blokujące, a wysoką skuteczność z prawego skrzydła utrzymywała Weronika Fojucik (11:6). Gra gospodyń napędzała się, Magdalena Mazurek mogła polegać na Ewelinie Krzywickiej, która atomowymi atakami przebijała się przez ręce rywalek i przewaga Pałacu wynosiła już siedem oczek (15:8). Nieco lepiej radziły sobie rzeszowianki, kiedy na parkiecie w ich szeregach pojawiła się Agnieszka Rabka, ale agresywne zagrywki Krzywickiej pozwoliły wrócić do w miarę bezpiecznej przewagi (18:12). Doświadczony zespół Developresu ani myślał odpuszczać, szczelny blok stawiał duet Helić-Żabińska, a udanie atakowała Blagojević i o przerwę poprosił trener Makowski (18:16). Utrata prowadzenia nieco zdeprymowała gospodynie, które były mniej dokładne w swoich zagraniach, ale sytuację na siatce ratowała Paulina Świder (21:19). Mimo gorszej sytuacji wyjściowej przed końcówką seta Developres nie stracił pewności siebie, ich blokujące przytrzymały na lewym skrzydle Ewelinę Krzywicką i Pałac musiał bronić piłki meczowej (23:24). Za pierwszym razem ta sztuka się udała, ale przy drugim podejściu nasz bezpośredni błąd w ataku przekreślił nadzieje na przedłużenie tego spotkania (24:26).

Fotorelację z meczu przygotował Dariusz Stoński.

Następny pojedynek w Lidze Siatkówki Kobiet bydgoszczanki rozegrają w piątek także na własnym parkiecie. Starcie z PTPS-em Piła rozpocznie się o godzinie 18.

KS Pałac Bydgoszcz - Developres SkyRes Rzeszów 0:3 (15:25, 18:25, 24:26)

Pałac: Mazurek (2), Kuligowska (3), Różyńska (2), Maternia (7), Krzywicka (12), Misiuna (5), Nickowska (libero) oraz Fedusio (1), Świder (3), Fojucik (3)

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+

Comments are closed

Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Wyszukiwarka aktualności:
Odliczanie do następnego wydarzenia:

Liga Siatkówki Kobiet

DrużynaPunkty
10Legionovia Legionowo26
11Impel Wrocław26
12KS PAŁAC Bydgoszcz25
13POLI Budowlani Toruń24
14MKS Dąbrowa Górnicza11
Sponsorzy