Joanna Kuligowska: „Czy wygrywamy czy przegrywamy, jesteśmy zespołem”

Data:
Autor: Małgorzata Armknecht

Wystąpiła wczoraj w nietypowej dla siebie roli i jako libero nie mogła pełnić funkcji kapitana w meczu przeciwko Developresowi. Żeby jednak nie wyszła z wprawy, podpytaliśmy ją o przebieg spotkania, a także o przewidywania przed środowym pojedynkiem w Ostrowcu Świętokrzyskim. Przed wami rozmowa z Joanną Kuligowską!

Asiu, widać, że macie spory niedosyt po zakończeniu tego meczu. Dało się ugrać coś więcej w starciu przeciwko Developresowi?

Joanna Kuligowska: Odpowiem tak - na pewno rzeszowianki nie zagrały dziś* swojej siatkówki. Nie przyjechały do nas w takiej dyspozycji, w jakiej są zazwyczaj, to na sto procent. Mecz w Rzeszowie wyszedł im dużo lepiej, nam zresztą też. Mniejsza ilość błędów po stronie Developresu wpłynęła na końcowy wynik.

W tych błędach własnych widzisz więc główną przyczynę waszej porażki?

Tak, błędy i niekonsekwencja w naszej grze zaważyły na tym, że rywalki zdobywały punkty seriami i odskakiwały od nas. I najgorsze jest to, że popełniamy je w złych momentach i to jeden za drugim, po trzy czy cztery od razu. Nie możemy wtedy zrobić przejścia i to najbardziej boli. Siatkówka jest taką grą, gdzie nie ma czasu na rozpamiętywanie tego, co nie wyszło, trzeba myśleć tylko o następnej akcji. My musimy się chyba tego nauczyć.

Dokładnie, coś się wtedy zacina, a akcje lecą...

A patrząc, kto stoi po drugiej stronie siatki, wtedy trudno jest takiego przeciwnika dogonić. Z takim zespołem trzeba grać punkt za punkt albo nawet mieć małe prowadzenie, żeby set lub mecz zakończyć zwycięstwem. Nie można pozwolić, żeby miał przewagę czterech-pięciu punktów, bo wtedy może nie starczyć czasu, żeby do niego doskoczyć.

Ale mimo wszystko kibice zgromadzeni w Łuczniczce oglądali niezłe widowisko. Grałyście z drużyną aspirującą do walki o medale, a przez część meczu walczyłyście jak równy z równym. Widzisz progres w waszej dyspozycji?

Są u nas momenty dobrej gry, to widać, tylko musimy taką formę utrzymać przez cały set, a nie tylko przez kilka minut. A przede wszystkim potrzebna jest ona w końcówkach.

Czego więc przede wszystkim wam potrzeba, aby powrócić do wygrywania w ORLEN Lidze?

Chciałabym, żeby wszystkie moje koleżanki były zdrowe... Bo wszystkie są tej drużynie potrzebne. Czy wygrywamy czy przegrywamy, jesteśmy zespołem i to jest naszym głównym atutem. Jak będziemy grać zespołowo i cieszyć się z gry, to będziemy wygrywać.

Już w środę czeka was kolejne starcie, pojedziecie do Ostrowca Świętokrzyskiego zmierzyć się z tamtejszym KSZO. Na co przede wszystkim w jego grze trzeba będzie uważać?

Na wszystkim musimy się skoncentrować, nie ma co się rozdrabniać. Każdy zespół gra po to, żeby wygrać, więc musimy być skupione na wszystkich elementach. Trzeba wszystko analizować na bieżąco i skupić się na własnej grze.

jadziapodevelopresie

* 11 lutego

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+

Comments are closed

Odliczanie do następnego wydarzenia:

KS PAŁAC II Bydgoszcz vs KS Stal Grudziądz

Młodziczki

Liga Siatkówki Kobiet – wyniki na żywo
Liga Siatkówki Kobiet – wyniki na żywo
3-1
Juniorki
Pałac Młodzieży

KS PAŁAC Bydgoszcz vs WTS KDBS Bank Włocławek

10:00
Młodziczki
SP nr 8 w Świeciu

KS PAŁAC II Bydgoszcz vs KS Stal Grudziądz

11:30
Młodziczki
SP nr 8 w Świeciu

MUKS Joker Świecie vs KS PAŁAC II Bydgoszcz

12:30
Młodziczki
ZS nr 4 we Włocławku

KS PAŁAC I Bydgoszcz vs WTS KDBS Bank I Włocławek

14:00
Młodziczki
ZS nr 4 we Włocławku

SKS Aleksandria I Aleksandrów Kujawski vs KS PAŁAC I Bydgoszcz

17:00
Liga Siatkówki Kobiet
Hala Sportowo-Widowiskowa Łuczniczka

KS PAŁAC Bydgoszcz vs POLI Budowlani Toruń

10:00
Kadetki
Gimnazjum Publiczne w Gałczewie

UKS Kopernik Gałczewo vs KS PAŁAC Bydgoszcz

Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Wyszukiwarka aktualności:

Liga Siatkówki Kobiet

DrużynaPunkty
5Grot Budowlani Łódź9
6KSZO Ostrowiec Świętokrzyski8
7KS PAŁAC Bydgoszcz8
8Impel Wrocław7
9BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała7
Sponsorzy
  • UdostępnijShare on FacebookShare on Google+