Adam Grabowski: „Dziewczyny dały z siebie maksa”

Data:
Autor: administrator

Końcówka roku to naturalnie czas podsumowań. Ponad dwa tygodnie temu przeczytaliście tekst, w którym wypowiadała się Małgosia Śmieszek. Dziś przedstawiamy wam wywiad z trenerem Adamem Grabowskim. Jaki był 2015 rok oczami szkoleniowca? 

 

Poprzednim razem dłużej rozmawialiśmy na początku listopada, przed spotkaniem z KSZO Ostrowcem Świętokrzyskim. Od tego momentu pana zespół wygrał trzy mecze. Jak pan oceni postawę zespołu w tej fazie sezonu?

Adam Grabowski: Generalnie jesteśmy zadowoleni z tych wygranych i z postawy drużyny. Nie mamy powodów, żeby narzekać i użalać się nad sobą. Jest parę rzeczy, które nas dręczy, ale to opowieść na inną rozmowę.

 

W międzyczasie zakończyliśmy pierwszą część rundy zasadniczej ORLEN Ligi. Czy wyniki drużyny na tym etapie sezonu satysfakcjonują pana, czy może dało się więcej ugrać?

Jakby dało się więcej ugrać, to byśmy ugrali (śmiech). Widocznie nie było możliwości, żeby zdobyć więcej punktów. Tak jak wspomniałem, jestem zadowolony z postawy dziewczyn i widziałem, że dały z siebie maksa. W tych meczach, które przegraliśmy, byliśmy po prostu słabsi.

 

Zmierzyliśmy się już z każdym z rywali. Druga runda będzie dla nas łatwiejsza czy przeciwnie – jeszcze trudniejsza?

Ja zajmuję się przeciwnikami w ledwie dziesięciu procentach, resztą zajmują się moi asystenci. Uważam, że druga runda będzie dla nas dużo trudniejsza.

 

Czego więc oczekuje pan po tej drugiej rundzie?

Mam nadzieję, że będę miał zdrowy zespół.

 

Pana drużyna zajmuje aktualnie dziewiąte miejsce. Do ósmego, premiowanego awansem do fazy play-off, tracimy aż osiem punktów. Czy odrobienie takiej straty jest jeszcze realne?

Teoretycznie tak. Czytam też zresztą, że zespoły, które są nawet za nami, mają zamiar zaatakować tę ósemkę. Będę im bardzo mocno kibicował, ale na pewno nie będę im tego ułatwiał. Nie sądzę, żeby można było wyprzedzić zespół z Bielska-Białej, który jest aktualnie ósmy. Teoretycznie jest to możliwe, w sporcie dzieją się różne rzeczy, ale trzeba być realistą i wiedzieć, jaką siłą dysponują nasi rywale. Wydaje mi się, że układ tabeli jest już zamknięty. Pierwsza czwórka się wykrystalizowała, nie sądzę, żeby ktoś z niej pozwolił sobie na utratę tego miejsca. I nie sądzę, żeby ktoś z miejsc 9-12 wbił się do ósemki.

 

Jaki cel stawia więc pan przed swoimi zawodniczkami?

Cel jest jasny – utrzymać dobrą grę, miejsce w tabeli i wygrywać, ile się tylko da. Jeżeli nie meczów, to setów, a jeżeli nie setów, to pojedynczych akcji.

 

Dobiega końca 2015 rok. Czy był w nim jakiś moment, który szczególnie utkwił panu w pamięci?

Było wiele momentów dobrych i wiele tych złych, jak co roku. Skłaniałbym się ku powiedzeniu, że nie był to najlepszy rok dla mnie i nie będę go raczej mile wspominał. Miewałem już w życiu lepsze okresy.

 

Czego życzyć panu i zespołowi na nadchodzący 2016 rok? Oprócz zdrowia, o którym pan już wspomniał.

To brzmi jak banał, bo wszyscy sportowcy to powtarzają. Ale bez tego zdrowia nie ma czego szukać w sporcie. Jak sportowcy, trenerzy mogą się obronić? Jak wojsko jest niesprawne, to ci sprawniejsi po drugiej stronie zawsze to wykorzystają. A jak jesteśmy zdrowi, to wynik jest otwarty i wszystko się może zdarzyć.

 

Więc niech zdrowie dopisuje panu i pana zawodniczkom każdego dnia w 2016 roku.

UdostępnijShare on Facebook
Facebook

Comments are closed

Zobacz, jak trenuje Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz
Pierwszy trening Banku Pocztowego Pałac Bydgoszcz w sezonie 2019/2020

Dzisiaj mamy dla Was obiecaną relację wideo z rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu w Lidze Siatkówki Kobiet. Chcecie więcej takich materiałów? Dajcie znać w komentarzu :)#idenapalac #bankpocztowypalacbydgoszcz

Opublikowany przez KS Pałac Bydgoszcz Wtorek, 6 sierpnia 2019
Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Zapisy do Bydgoskiej Akademii Siatkówki!
Wyszukiwarka aktualności:
Sponsorzy